poniedziałek, 1 czerwca 2015

O rzeczach wszystkich i niektórych innych, czyli ni to wstęp, ni to manifest

Powinnam chyba napisać jakiś wstęp. To znaczy wytłumaczyć się. O co chodzi w tej dziwnej łacińskiej sentencji, dlaczego "światy trzecie" i po co w ogóle zakładam bloga. Dobrze. Po kolei.

Zdanie "De omnibus rebus et quibusdam aliis" znalazłam kiedyś w "Dicta" (zbiór łacińskich sentencji, przysłów, zwrotów, powiedzeń) i spodobała mi się jego paradoksalność. Wiara, że oprócz "rzeczy wszystkich" istnieją jeszcze inne.

"Światy trzecie" pochodzą z "Beniowskiego" (patrz cytat u góry strony). Lubię poematy, najlepiej dygresyjne i pisane oktawą. Są cudownie melodyjne. No i sama wymowa cytatu: "światy trzecie" to nie nudna rzeczywistość i nie idealne niebo. Światy trzecie to literatura. O tym zapewne głównie będzie blog. Trochę recenzji rzeczy starszych i nowszych, trochę (mam nadzieję) niekonwencjonalnych zestawień dzieł, może ciekawostki o pisarzach i mniej znane wiersze różnych autorów. Ale ponieważ miało być o wszystkim, to zapewne trafią się tematy spoza literatury.

Jeszcze pytanie "po co?". Zawsze trzeba je sobie zadawać; to jedno z najważniejszych pytań, jakie postawiono. Jeśli coś jest bez celu, jest też bez sensu, a sens to wielka wartość, chroniąca przed chaosem i beznadzieją. A więc? Po pierwsze, może się ta moja twórczość komuś przyda. Po drugie, chcę sprawdzić, czy umiem pisać, czy mi się tylko wydawało. Ale najważniejsze jest wyrażenie i zapisanie myśli. Wnętrze mojej głowy wygląda mniej więcej jak abstrakcyjne obrazy, na których schody prowadzą z góry na dół i z dołu do góry (w dodatku nie wiadomo, gdzie jest góra, a gdzie dół). Czasami dopiero pisząc dowiaduję się, co myślę na dany temat. A część tego, o czym myślę, chciałabym ocalić od zapomnienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz