Obraz poniżej to "Cmentarz żydowski" Jacoba van Ruisdael. Istnieją jego dwie wersje; ja zamieszczam drezdeńską (chyba mniej znaną) - z uschniętym drzewem, bardziej wartkim strumieniem i bledszą tęczą. Krajobraz powstał w głowie malarza, nie jest to więc "zdjęcie" jakiegoś widoku. Od czasu namalowania dzieło ściemniało mocno, kolory nie łączą się już tak harmonijnie, jak niegdyś. Z ciekawostek: zauważyliście, gdzie podpisał się autor?
Chmury
Do was, chmury,
Wzrok ponury
Skrą i łzami!
Sam na ziemi
Pod czarnemi
Chmur wiankami.
Jak duch trumny,
Smutkiem dumny,
Nad szmer domów,
Trzymam skronie
Tam - w koronie
Chmur i gromów.
Gdzie wam droga,
Chmury Boga!
Mnie weźmiecie.
Bo ja ciemny,
Mgłą tajemny,
Sam na świecie.
Tam! za wami,
Gdzie wichrami
Burza kręci,
Łzą do łzawic,
Do błyskawic
Skrą pamięci.
Lecę! błyskam!
Skrami ciskam,
Jutro zmarły.
Patrzcie na mnie,
Żyjcie za mnie,
Ludzie! karły!
Tu wam, ludzie,
Na ziem grudzie
Mogił grzędy:
Gdzie chmur droga
Z wichrem Boga
Mnie tamtędy!
Veytoux, 21 lipca wieczór, 1835 r.
![]() |
| 1655/1660, olej na płótnie, 84 x 95, Drezno, Staatliche Kunstammlungen, Gemaldegalerie Alte Meister |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz